Technologia buduje zaufanie

Mawia się, że ludzie boją się tego, czego nie znają. To naturalne, ponieważ strach wpisany jest w proces zmian. Doskonałym tego przykładem był świat technologii. Do niedawna digitalizacja wywoływała niepokój, ale jak pokazują badania The Stevenson Company ten etap mamy za sobą. Firma przeprowadziła badania, z których wynika, że wizja niszczycielskich robotów, demolujących nasze domy już dawno stała się nieaktualna. Dziś ponad 56% posiadaczy systemów Smart Home mówi: “ufam Ci”, zamiast “boję się Ciebie”, myśląc o możliwościach, jakie oferują rozwiązania dla inteligentnych domów.

– „Spośród 2045 zbadanych gospodarstw domowych prawie 70% posiadało produkty dla inteligentnego domu”, mówi Brennan Callahan, dyrektor w TraQline oraz dodaje: – „Z tego 60% to osoby, które są bardzo zainteresowane kupnem kolejnego produktu z tej kategorii. Pokazuje to, jaką wartość ma dla konsumentów wygoda związana z posiadaniem asortymentu dla inteligentnego domu”.

Inteligentny dom poddany inspekcji
– “Inteligentny dom to koncepcja, która tak naprawdę zaczęła się urzeczywistniać w ciągu ostatnich kilku lat. Jest to technologia stworzona z myślą o kontroli pomieszczeń mieszkalnych i obszarów przylegających, np. ogrodu, bądź ogrodzenia. Wciąż jednak jest to nowy trend, który dopiero zyskuje na popularności. – analizuje Karolina Kaszkiewicz z Rettig Heating, producenta m.in. systemu smart home – Purmo Clever Home oraz dodaje: – „Jednocześnie zmienia się sposób, w jaki społeczeństwo postrzega te rozwiązania. Od obawy, przez obojętność, dochodzimy do zaangażowania.”.

Ankieta, zrealizowana przez TraQline pod koniec ubiegłego roku, miała sprawdzić, jak duże jest zainteresowanie rozwiązaniami z zakresu Smart Home i jakie są odczucia konsumentów, odbiorców tej technologii.
Wnioski płynące z badania są bardzo interesujące. Okazuje się, że 40% konsumentów używa swoich smart urządzeń dla domu minimum dwa razy dziennie. Ta częstotliwość może dowodzić, że te rozwiązania są nie tylko praktyczne i przydatne, ale również lubiane przez użytkowników.
A co wpływa na decyzję o zakupie? Według ankietowanych na pierwszym miejscu jest cena (68%), ale nie tylko ona jest ważna. Na kolejnej pozycji plasuje się łatwość użycia (50%), a tuż za nią kwestie bezpieczeństwa (37%). Co ciekawe osoby, które posiadają smart home, chcą poszerzać system o kolejne funkcje i elementy. Takie deklaracje składa aż 61% zapytanych. Argumenty? Oferowane możliwości i wygoda użytkowania. To pokazuje, że łatwo przywyknąć do korzystania z inteligentnych rozwiązań dla domu.
Czy wobec tego zakup i instalacja systemu smart home to dobry pomysł? Ponad połowa użytkowników (56%) zapewnia, że dzięki temu żyje im się o wiele wygodniej. Jeżeli to nie wystarczająca rekomendacja, to warto odnotować, że co trzecia osoba zapewnia, że dla nich funkcjonalności jakie oferuje inteligentny dom są bardzo ważne.

Rynek skazany na sukces?
– “Nowy raport Grand View Research wycenia segment Smart Home na miliardy dolarów. A przecież to zaledwie początek. Według prognoz do 2025 roku rynek inteligentnej automatyki domowej osiągnie wartość 130 mld USD.” – analizuje Marcin Kotarski, Product Manager z Rettig Heating, największego na świecie producenta emiterów ciepła oraz dodaje: – „Te rozwiązania krok po kroku zmieniają na lepsze sposób, w jaki ludzie żyją. Na przykład możemy włączyć klimatyzację w domu przed wejściem do środka bądź uruchomić zraszacze w upalny dzień, będąc jeszcze w pracy. Automatyka domowa może naprawdę zrobić więcej i uprościć nasze życie. Nic dziwnego, że stała się przyszłością.”.

Na popularyzację tego rozwiązania wpływa przede wszystkim wzrost popytu na smartfony i łatwość dostępu do internetu zarówno stacjonarnego, jak i spodziewanej popularyzacji sieci mobilnej 5G. GVR prognozuje, że rosnące zainteresowanie automatyzacją w dziedzinie bezpieczeństwa, oświetlenia, klimatyzacji, zarządzania energią i inteligentnych kuchni zrewolucjonizuje rynek do roku 2025, a obecność “bystrych” technologii domowych stanie się tak oczywista, jak dostęp do internetu szerokopasmowego.